Najbanalniejsza i wręcz tragikomiczna sytuacja – nie pamiętam co robiłam poprzedniego dnia, o tej właśnie godzinie. I panika! Czy ja się starzeję, cz
Najbanalniejsza i wręcz tragikomiczna sytuacja – nie pamiętam co robiłam poprzedniego dnia, o tej właśnie godzinie. I panika! Czy ja się starzeję, czy mój umysł się starzeje, a może grozi mi Alzheimer? Apteka? Ginko biloba, lecytyna, a może coś skuteczniejszego?
Spokojnie, to tylko niećwiczona pamięć.
Zanim sięgniesz po farmaceutyki, spróbuj prostych sposobów na poprawę pamięci. Łamigłówki, rebusy, wykreślanki, zgadywanki znamy od czasów przedszkola, potem doszły jeszcze krzyżówki i wiersze w szkole z dopiskiem „do nauczenia na pamięć”. Pedagodzy doskonale wiedzieli, jak dosłownie wpajać wiedzę w nasze mózgi – poprzez ćwiczenia pamięciowe.
I odwrotnie – stagnacja, rutynowo wykonywane zajęcia, brak nowych bodźców sprawia, że zwyczajnie tępiejemy. Marazm myślowy, o którym alarmują współcześni psychologowie potęguje – niestety – Internet, w którym wszystko podane jest jak na tacy. Nie wiem jak rozwiązać zadanie z matematyki, sięgam po „gotowca” z Internetu. Nie wiem, jak napisać esej na określony temat? To samo – kopiuję z sieci czyjś artykuł.
Pamięć lubi być ćwiczona.
- Nieśmiertelne krzyżówki, nauka słówek obcego języka, gry logiczne, układanie puzli, kostka Rubika – są doskonałe w rozruszaniu pamięci.
- Staraj się, idąc np. do pracy, zapamiętywać szczegóły trasy, np. numery domów, nazwy ulic, marki mijanych samochodów.
- Jeśli coś czytasz, czytaj ze zrozumieniem. Powtarzaj frazy, wracaj do tekstu.
- Dużo spaceruj. Dotleniony mózg pracuje z dużo większą wydajnością.
- Odrobina ćwiczeń fizycznych poprawi mikro krążenie w mózgu, a tym samym będzie on lepiej pracował, szybciej zapamiętywał zdarzenia i szybciej przypominał.
- Staraj się nie korzystać od razu z notesu, by podać PIN do karty, PESEL, numer rejestracyjny samochodu, numer dowodu osobistego, itp. Najpierw wysil pamięć.
- Zapomnij o karteczce na zakupach.
Wbrew pozorom przypomnienie sobie, co się robiło, godzina po godzinie poprzedniego dnia nie jest łatwe. I nie świadczy o żadnej postępującej chorobie mózgu. Jest to jedynie sygnał, że nasza pamięć „przysypia”.
KOMENTARZE